Ego-Graphie - Marguerite Swirczewska

Przejdź do treści

Ego-Graphie

Twórczość literacka obecnie
Podczas prac ogrodniczych niemłoda kobieta poczuła nagły ból, który kończy się operacją na otwartym sercu.
Jej zdaniem jej dni są policzone, ale w rzeczywistości po operacji przeżywa odrodzenie, a zwłaszcza swojego życia miłosnego.
Wyimaginowane czy prawdziwe?
Książka ta składa się z dwóch części:
TOM I
Gdzie przeszłość przyprószona jest teraźniejszością.
Oczekiwanie  na tę niebanalną operację, która wręcz może być śmiertelna, zmusza  bohaterkę do zamknięcia się w sobie i dokonania pewnej oceny swojego  Życia.
To  jest proces praktycznie automatyczny, który jest uruchamiany, gdy  znajdujemy się przed ścianą niewiadomych. „Przeżyję czy nie”?
Jest  to spojrzenie na bardzo zróżnicowane okresy swojego życia. Możemy nawet  powiedzieć, że przeciwstawne. Przeciwne także w formacji politycznej  między krajami Zachodu i krajów Wschodu.
Przeciwne  w hierarchii wartości, przeciwne w pojęciu Wolności w obliczu  ideologicznej tyranii, wykorzystujące wszelkie środki, włącznie z  represjami ze strony specjalnych służb typu KGB, w celu podporządkowania  sobie całej populacji.
Pod  koniec lat 60-ych, gdy tylko nadarzy się okazja, ta młoda studentka,  kochająca wolność, postanawia opuścić dyktaturę proletariatu dominującą  na Wschodzie, tego autorytarnego i kolektywistycznego reżimu, aby  dołączyć do wartościami kapitalistycznych i liberalnych społeczeństw  zachodnich, jednocześnie przestrzegając „protokołu”. Aby chronić swoją  rodzinę przed represjami, nie chce być jednym z nielegalnych uchodźców.  Dotarła do Francji i Stanów Zjednoczonych, gdzie poprzez szereg  niesamowitych przeszkód, pułapek i zwrotów akcji musiała się uczyć,  oswajać i dostosowywać do innego stylu życia.
Dzięki  niezawodnej woli i silnej determinacji ta polska emigrantka zbudowała  godne pozazdroszczenia życie, które doprowadziło ją do asymilacji  wartości finansowych świata biznesu i pozwoliło na założenie biura  doradztwa marketingowego z krajami ze Wschodu. To pozwoliło jej  uczestniczyć w negocjacjach kontraktowych z przedstawicielami tej samej  dyktatury, której nigdy nie zaakceptowała. Jednakże pozwoliło to jej  odnowić kontakty z swoimi rodzinnymi korzeniami, bo uprzednio została  pozbawiona polskiego obywatelstwa za poślubienie „brudnego kapitalisty” i  podążenia za nim na Zachód.
W  różnych momentach czytelnik odkryje, w jaki sposób polska imigrantka  zaczęła spotykać na swojej drodze niezwykłe postacie, takie jak Richard  Nixon, Valéry Giscard d'Estaing, James White, George Cukor, Kim Novak,  Martin Gray… i wielu innych.
Poza  jej pracowitym życiem, podsycanym wieloma anegdotami odnoszącymi się do  jej dzieciństwa, okresu dojrzewania i jej dwóch małżeństw, w tym jednym  zorganizowanym przez polskie służby specjalne.
Książka  opisuje sentymentalne życie autorki w odniesieniu do jej chirurga,  słynnego kardiologa, który przywrócił ją do życia. Płodna wyobraźnia,  fantastyczny entuzjazm, bujna namiętność polskiej emigrantki, nadają  książce romantyczny urok i pozostawiają czytelnika w niepewności co do  zakończenia się romantycznej historii ze swoim wybawcą. Zapraszam do  lektury.
Nasza bohaterka nie krytykuje, nie ocenia, a relacjonuje.
Relacjonując,  mimowolnie opisuje nam ten reżim znany wszystkim, ale nie przez  wszystkich doświadczony: DYKTATURA PROLETARIATU, zasób ludzkiego  doświadczenia, w którym wartości moralne są bardzo często lekceważone, w  przeciwieństwie do wartości szanowanych we Francji i w świecie  kapitalistycznym.
Weźmy  przykład tak szanowanej i poważanej przez nas jednostki rodzinnej. Tam,  w reżimie sowieckim, była pierwszym wrogiem śmiertelnym za to, że nasze  rodziny utrzymywały pojęcie patriotyzmu, dumy narodowej i nie  oszukiwaliśmy Historii.
Ta sama duma istniała we wszystkich grupach populacji, bez względu na klasę społeczną!
Autorka mówi z pewną ironią o klasach społecznych, ponieważ pierwszą rzeczą, którą zrobili Sowieci, to było zburzenie klas.
Wszyscy jesteśmy równi! - mówili.
Aby  dojść do takiego stanu rzeczy, trzeba było walczyć z liczną polską  szlachtą i jej potężną arystokracją. Wszystkie środki były dobre, a  wprowadzenie nowego reżimu bolszewickiego było tak entuzjastyczne, że  chciano doprowadzić nas, abyśmy w to uwierzyli.
Codzienne  życie naszej bohaterki daje nam wiele przykładów absurdalnych scen, jak  choćby historia porcelanowego nocnika DELFE. Posiadanie go wystarczało,  aby zostać oskarżonym o zdradę doktryny radzieckiej i o narażenie się  na wynikające z niej kary.
W  jej wspomnieniach odkrywamy wiele romansów, prawdziwych miłości,  fałszywych lub zniekształconych przez służby specjalne. W jednym z jej  małżeństw zdarzyło się, że nieświadomie poślubiła „aparatczyka w służbie  KGB”. „Bilans” jej życia jako kobiety pokazuje nam romantyczną i  szczerą osobę, ale niezbyt szczęśliwą w miłości, ponieważ była:
- Kobietą, która dobrze zarządzała swoim życiem zawodowym.
- Kobietą sukcesu.
A teraz na kilka dni przed operacją poznaje... mężczyznę, który jest tylko jej chirurgiem i ...

 
    Książka już dostępna opłacając
PAYPAL
ADRES do kontaktu:
  margueriteswirczewska@gmail.com
*  *  *
AMAZON

Książkę przełożył na język polski
Jacek Giszczak
TOME II
 
Gdzie teraźniejszość przyprószona jest przeszłością.
 
Tutaj zaczyna się kolejna historia, tutaj zaczyna się kolejne doświadczenie. Na tle jej przeszłości łatwiej nam będzie zrozumieć jej Teraźniejszość i podświadomość poszukującą ostatecznej miłości.
 
Nasza bohaterka oscyluje w stanie przejścia od „chorego” do „zdrowego”. Po operacji nie dysponowała wszystkimi środkami rozsądku, krytyki i SAMOZACHOWALCZOŚCI . Przez jakiś czas przebywała w „innym” świecie.
 
Pozostawała w świecie wyobraźni co do swojej nowej przyszłości i do planów kontynuacji nowego życia.
 
Profesor, którego nazywa „moim wybawcą”, wraz ze swoimi obietnicami i z e-mailami zabiera ją w hipotetyczną przygodę romantyczną. To zadanie nie było zbyt trudne, biorąc pod uwagę jej stan psychiczny, znacznie osłabiony przez to dziwne przejście ze świata skazanych, do powrotu do życia, które uważała za szczęśliwy świat.
 
Biorąc pod uwagę jej marzenie o przeżyciu szalonej miłości, wszelkie kroki przedsięwzięte przez jej wybawcę były mile widziane i prawdopodobnie interpretowane poza prawdziwymi intencjami autora.
 
Czy miał do tego etyczne, moralne i ludzkie prawo?
 
W każdym razie, ta starsza dama, biorąc pod uwagę swoje wcześniejsze sentymentalne rozczarowania, przylgnęła do możliwości, by wreszcie przeżyć PRAWDZIWĄ MIŁOŚĆ  dzięki dwuznacznej propozycji chirurga, który ją zoperował i zaproszał teraz na randkę.
 
Propozycje zostały potraktowane poważnie przez naszą bohaterkę, która akurat jest w trakcie „rehabilitacji”, ale regularnie odwoływane nigdy nie zostały zrealizowane przez profesora. Zaproszenia były powtarzane za każdym razem podczas konsultacji, pocztą elektroniczną, telefonicznie, następnie przez niego anulowane, mimo inicjatywy z jego strony. Dlaczego taka gra? Jakie zainteresowanie? Jaki cel?
 
W tomie II, pomiędzy wierną relacją „jej romansu”, odwołując się do licznych wspomnień, przypomina nam swoje doświadczenia w Polsce w czasach dyktatury proletariatu. Niektóre są bardzo śmieszne - jak przemowienie w Sejmie na temat „Miękkich kutasów burżuazji”- niektóre są smutne - jak anegdota o przetrwaniu jej brata lub wycieczka do obozu koncentracyjnego w Treblince. Całkowicie niepokojące, łamiące serce i bolesne.
 
I wiele, wiele innych wspomnień i przeżytych doświadczeń, które wydają się nam prawie niemożliwe do przeżycia czy zrozumienia ze względu na ich rzeczywistość zbyt abstrakcyjną dla naszego sposobu życia, naszych zwyczajów, naszych sposobów osądzania i życia.
 
A czy jej miłość była jednym z nich?
 A czy jej wybawca pomógł jej to przeżyć?
Wiele innych pytań powstaje po przeczytaniu tej jakże wzruszającej historii ze względu na swoją uczciwość i sposób pisania. Książka ta jest niczym wybuchowa mieszanka naszego przeznaczenia i narzuconych nam wyborów moralnych.
Marguerite -Christine Swirczewska
Chronione prawem autorskim Marguerite Swirczewska
Wróć do spisu treści